
Jak się człowiek rusza to mu śpiewa dusza!
Wydarzenia
Tu jesteś :: test
20.09.2005r
Rozmowa z Marcinem Florkiem - reprezentantem Polski na Mistrzostwa Świata.
Delf: Co było powodem nieukończenia przez Ciebie zawodów?
Marcin Florek: Bezpośrednią przyczyną nieukończenia przeze mnie MŚ było zatrucie, któremu uległa cała ekipa. Mnie i Markowi nie pozwoliło to już popłynac na miare swoich mozliwosci, nie mowiac już o rowerze czy biegu. Paradoksalnie dalsze kontynuowanie zawodow stalo się niemożliwe kiedy już dojechalem wraz z Tovarem i Ellicem do glownej grupy gdzie tempo nie było bardzo mocne.
Delf: Czy start w MP na dystansie olimpijskim, w Kedzieżynie-Koźlu na tydzień przed MŚ w Japonii wynikało z założeń treningowych, czy z innych względów? Czy według Ciebie było to dobre rozwiazanie?
Marcin Florek: Po pierwsze obowiazkiem kadrowicza jest start na MP. Po drugie już dawno znaliśmy terminy MP i MŚ, dlatego tak dobraliśmy treningi aby po starcie w Kedzierzynie być w pelni formy w Japonii.
Delf: Jakie wnioski wyciagasz z tego doświadczenia?
Marcin Florek: Zawodnik musi być czujny na kazdym kroku. Nie ważne z jakich przyczyn nie ukończysz zawodow. Na wynikach przy twoim nazwisku będzie widnialo DNF, bez żadnych wyjaśnień zamieszczonych obok.
Delf: Dziękujemy za rozmowę
Marcin Florek: Dziekuje i pozdrawiam wszystkich odwiedzajacych stronę www.delf.pl.
Delf: Czekamy jeszcze na wypowiedź trenera Kadry Polski Piotra Nettera.










